Wizz Air ostrzegł inwestorów, że napięcia na Bliskim Wschodzie oraz zawieszenie części operacji w regionie obniżą wynik finansowy przewoźnika o około 50 milionów euro w bieżącym roku finansowym. Skutki kryzysu mają jednak być odczuwalne głównie do końca marca, a od kwietnia Węgrzy liczy na poprawę sytuacji.
W wyniku eskalacji napięć i zamknięcia części przestrzeni powietrznej w regionie odwołano tysiące lotów, a wiele linii lotniczych zostało zmuszonych do reorganizacji swoich siatek połączeń. Wizz Air czasowo wstrzymał operacje m.in. na trasach do: Arabii Saudyjskiej, Izraela, Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Konflikt wpływa negatywnie na około pięć proc. przepustowości Wizz Aira, czyli około 50 z 1 000 lotów dziennie. Decyzja o likwidacji bazy w Abu Zabi sprawiła, że operator jest znacznie mniej narażony na uwarunkowania geopolityczne.
Zawieszone połączenia i droższe paliwo
Według prezesa niskokosztowych linii lotniczych, Józsefa Váradiego, negatywny wpływ konfliktu związanego z Iranem powinien zostać ograniczony do roku finansowego kończącego się w marcu 2026 roku. W rozmowie z agencją Reutera podkreślił, że od kwietnia – wraz z początkiem nowego roku finansowego – presja na wyniki powinna stopniowo słabnąć.
Koszt zawirowań operacyjnych wyceniono na 50 milionów euro. Około jednej trzeciej prognozowanego uderzenia w wyniki finansowe wynika bezpośrednio z zawieszenia części lotów do krajów Bliskiego Wschodu. Pozostała część strat jest efektem czynników makroekonomicznych, przede wszystkim wzrostu cen paliwa lotniczego oraz zmian kursowych wywołanych konfliktem w regionie.
Informacja o spodziewanym spadku zysków wywołała silną reakcję inwestorów. Notowania Wizz Aira spadły nawet o około 10 proc., a przecena objęła również inne spółki lotnicze w Europie, które obawiają się długotrwałego wzrostu kosztów paliwa i utrzymujących się zakłóceń w ruchu lotniczym. Dodatkowym problemem dla branży są rosnące ceny ropy naftowej, które po eskalacji konfliktu gwałtownie wzrosły, podnosząc koszty operacyjne przewoźnikó.
Przenoszenie mocy do Europy
W odpowiedzi na ograniczenia operacyjne Wizz Air planuje przesunąć znaczną część oferowania z regionu Bliskiego Wschodu na rynek europejski. Według prezesa przewoźnika, od 60 do 70 proc. mocy przewozowych, które pierwotnie były przeznaczone na kierunki w tym regionie, zostanie tymczasowo wykorzystane na trasach europejskich.
Węgierskie linie lotnicze liczą, że w kolejnym roku finansowym – rozpoczynającym się w kwietniu – popyt na podróże ponownie wzrośnie, a wpływ kryzysu geopolitycznego na wyniki spółki będzie już znacznie mniejszy. Jednocześnie przewoźnik podkreśla, że skala dalszych konsekwencji dla rynku lotniczego będzie zależeć od rozwoju sytuacji geopolitycznej oraz od poziomu cen paliwa w nadchodzących miesiącach.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.